28/01/2018
✞ Odeszła Pani Honorata Anna Żarnecka de Santos Burgoa ✞
✞ Falleció Sra. Honorata Anna Zarnecki de Santos Burgoa ✞
W drodze do Meksyku, nad morzem, na pokładzie „USS Hermitage” Honorata Anna Żarnecka pisała swój pamiętnik, rozpoczęty kiedy sowieci zesłali całą jej rodzinę na Sybir za bycie Polakami w 1941 r., aby ich wykorzystać, zniszczyć, a w najlepszym wypadku zrusyfikować. Siedemdziesiąt pięć lat temu, z róznicą zaledwie tygodnia, Hanka Żarnecka, jak nazywaliśmy ją tu, na obczyźnie w Meksyku, pisała w swoim pamiętniku:
20-I/1943 r. Ciągle wysyłają transporty do Afryki; wczoraj zapisali i nas, ale na szczęście tatuś przysłał list, w którym pisze że jest zwolniony i przyjedzie za kilka tygodni; najbardziej zmartwiło mnie to, że tatuś jest w szpitalu. Ostatnio bardzo zaniedbałam pamiętnik, ale cóż w tym dziwnego, skoro całymi dniami siedzę nad zeszytami (książek nie mamy) i uczę się. Najgorzej idzie mi łacina i angielski. Uczę się dniem i nocą, jest mi bardzo ciężko.
Tęsknota (Autor)
Ciężko i smutno płynie życie mi -
Dręczy wspomnienie, dawno przybyłych dni
I gdy tak idę pośród łąk i pal
Idzie wraz ze mną ten mój wielki ból,
Mój to jedyny towarzysz wierny
Ten ból serdeczny, ten ból bezmierny,
Wciąż tylko jedno szepcze słowo,
Już nie rozpoczniesz życia na nowo,
Dla ciebie wszystko skończyło się;
Będzie ci zawszy smutno i źle.
Słucham – może inny odezwie się głos
Przeprawę może nie tak srogi los;
Czekam daremnie – głuche milczenie
Dla mnie na lepsze nic się nie zmieni.
Moje jedyny najdroższe dzieci
Gdzież rozproszony w dalekim świecie
Nawet nie wiedzą o mej niedoli
Jak ta tęsknota za nimi boli,
Jak niszczy zdrowie, podcina nerwy.
Jak dzień i nocą nęka bez przerwy,
Gdy mnie ratować będą z oddali
Już dawno zginę w burzliwej łon
Gdy może w krotce zginą tu w grobie
Wiedzieć nie będą o swej żałobie
I tak im bliską ta matka stara
Zniknie z ich życia jak senne mowa
I mnie zostaje tylko tęsknota
Aż się stroną wieczności wrota
Życie się skończy nędznie i marnie
Lecz wielka cisza wszystko ogarnie
Honorata Anna Żarnecka de Santos Burgoa
09.06.1926, Turmont, Polska
27.01.2018, Miasto Meksyk
Żyła dla Boga, Honoru i Ojczyzny.
Niech Żyje Nam!
--
W poniedziałek, 29.01 w Parafii San Agustín w Polanco o godz. 18 zostaną złożone prochy p. Żarneckiej. Przed mszą, o godz. 17:30 odbędzie się również ceremonia honorowa Meksykańskiego Czerwonego Krzyża, gdzie zostanie jej wręczony jej ostatni medal. Chętni do udziału proszeni są o przybycie o godz. 17:20.
-----------------------------------
Camino a Mexico, en el mar sobre la cubierta del „USS Hermitage” Honorata Anna Żarnecka escribía su diario, iniciado cuando los soviéticos deportaron a toda la familia a Siberia por el solo hecho de ser Polacos, en 1941, para usarlos, destruirlos, en el mejor de los casos rusificarlos. Hace setenta y cinco años, con diferencia de una semana, Hanka Żarnecka, como la conocimos aquí en el extranjero, en México, escribía en su diario:
20-I/1943. Continuamente envían transportes a África, ayer nos inscribieron pero por suerte papito envió una carta en la cual escribe que ha sido liberado y llegará en un par de semanas; lo que más me preocupó es que papito está en el hospital. Últimamente he descuidado mucho el diario pero que hay de raro en ello, todos los días estoy sobre los cuadernos (no tenemos libros) y aprendo. Me va peor con el latín y el inglés. Estudio día y noche, y me es muy pesado.
Nostalgia (Autor)
Pesada y triste mi vida corre –
Me tortura el recuerdo, los días que hace mucho se fueron
Y asì voy entre la pradera y las estacas
Va junto conmigo ese mi dolor enorme,
Mi único compañero fiel
Ese dolor cariñoso, ese dolor infinito,
Aunque sólo una palabra susurrada,
Ya no inicias la vida de nuevo,
Para tí todo se terminó;
Va a ser para tí siempre triste y malo.
Escucho - a lo mejor a otros les habla una voz
La travesía tal vez no sea una suerte tan severa;
Espero en vano – silencio sordo
Para mi nada va a cambiar para bién.
Mis únicos y muy queridos hijos
Dispersos por un mundo lejano
Ni siquiera saben de mi miseria
Cómo ésta nostalgia por ellos me duele,
Cómo destruye la salud, cercena los nervios.
Cómo me tortura sin respiro día y noche,
Si desde lejos me van a rescatar
Hace ya tiempo que muero en un tormentoso seno
Y que tal vez en breve mueran aquí en la tumba
No van a saber de su luto
Y tan cerca esa madre vieja
Desaparece de su vida como una lengua en sueño
Y a mí me queda sólo la nostalgia
Hasta que se acerca el portal eterno
La vida se acaba miserable y pobre
Y un gran silencio todo lo abraza
Honorata Anna Żarnecka de Santos Burgoa
09.06.1926, Turmont, Polonia.
27.01.2018, Ciudad de México.
Vivió por Dios, Honor y Patria.
¡Qué Viva!
--
El lunes 29.01 a las 18:00 en la parroquia de San Agustín en Polanco serán depositadas las cenizas de Sra. Zarnecki. Previo a la misa, a las 17:30 también habrá ceremonia de la Cruz Roja Mexicana, donde se le entregará su última medalla. Se agradece llegar a las 17:20.