20/10/2023
Najdalszy etap wyprawy to położony w okręgu administracyjnym Troms og Finnmark, północno-wschodni kraniec Norwegii i Półwyspu Skandynawskiego (ok. 500 km za kołem podbiegunowym) – czyli półwysep, park narodowy i fiord o tej samej nazwie – Varanger. To jednocześnie (poza najwyższymi partiami Gór Skandynawskich) najbardziej dziki, pusty, pierwotny i trudno dostępny obszar Norwegii – królestwo dzikich ptaków i reniferów. Obszar półwyspu stanowi wyniosły płaskowyż ze wzniesieniami – przeważnie przekraczającymi 300-400 m npm., w centralnej części porośnięty tundrą, bliżej morza z występującymi karłowatymi lasami brzozowymi. Półwysep otoczony Morzem Barentsa, cechuje się chłodnym, wilgotnym klimatem o dużej zmienności i zachmurzeniu, z silnymi wiatrami i częstymi opadami deszczu. Jednakże w porze letniej, przy polarnym dniu i świecącym całą dobę słońcu – wyżynno-górski krajobraz obsypanego drobnymi, arktycznymi kwiatami półwyspu i sąsiedztwo fiordu tworzą unikatowe piękno krajobrazu, a panująca pustka wzmaga doznania. Na wschodnim krańcu półwyspu leży niewielkie, portowe miasteczko Vardø – stanowiące najdalej na wschód wysuniętą miejscowość Norwegii. Zawija tu na 1 godzinę postoju norweska linia Hurtigruten. Senne i puste Vardø znane jest głównie z instalacji militarnych NATO – amerykańskich radarów dalekiego zasięgu, służących obserwacji aktywności rosyjskiej w obszarze arktycznym. Niestety głównym wspomnieniem z pobytu na Varangerze będą bardzo smutne obrazy tysięcy martwych i umierających mew – bowiem półwysep stał się centrum ptasiej grypy, dotykającej ptaki żyjące w koloniach.
Na zdjęciach: końcowy fragment fiordu Varanger, renifery na plażach fiordu, bliskie spotkanie z miejscowym, pisklę pardwy górskiej schowane w porostach tundry, szczyty półwyspu.
[tekst i zdjęcia: prof. Jarosław Czochański]