Redemptorystowski Portal Kaznodziejski

  • Home
  • Redemptorystowski Portal Kaznodziejski

Redemptorystowski Portal Kaznodziejski Redemptorystowski Portal Kaznodziejski to ewangelizacyjna inicjatywa Redemptorystów z Prowincji Warszawskiej.

Redemptoryści polscy kontynuują w obecnym roku znany i ceniony projekt „Homilie na każdy dzień Adwentu”. Krótkie rozważania słowa Bożego zaczęły się już ukazywać na Portalu Kaznodziejskim Redemptorystów: www.slowo.redemptor.pl. Przygotowują je Redemptoryści pracujący we Wspólnotach zarówno Polskich jak i zagranicznych, zaangażowani w różne rodzaje posługi apostolskiej. Warto przy tej okazji poinfo

rmować, że Portal Kaznodziejski Redemptorystów od kilku miesięcy funkcjonuje w nowej odsłonie. Jest on też dostępny w aplikacjach mobilnych na tablety i smartfony. Od zeszłego tygodnia istnieje również fanpage portalu na FB. Wspomniane przedsięwzięcia są odpowiedzią na zachętę papieża Franciszka, by wszyscy wierzący „byli żywymi narzędziami rozpowszechniania słowa”. Wpisują się też w realizację nowego programu duszpasterskiego Kościoła w Polsce „Idźcie i głoście…”, w ramach którego Redemptoryści oprócz tradycyjnych Misji i Rekolekcji Parafialnych, chcą również poprzez internet kontynuować formację ludzkiego serca. Na Portalu Kaznodziejskim Redemptorystów znajdują się także homilie na niedziele i święta, kazania obrzędowe oraz ciekawe materiały do osobistego wykorzystania zamieszczone w dziale czytelnia. Ponadto publikowane są cykle rozważań na nabożeństwo Nowenny Nieustannej do Matki Bożej Nieustającej Pomocy oraz kazania o świętych i błogosławionych redemptorystach. Zapraszamy do korzystania z tych materiałów wszystkich, którzy na różne sposoby medytują i głoszą słowo Boże. Rozważania te mogą też być pomocne dla każdego, kto pragnie przygotować się do głębszego przeżywania liturgii słowa podczas Eucharystii oraz wykorzystać jego bogactwo w modlitwie i osobistych poszukiwaniach duchowych.

Święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego KapłanaCzwartek, 28 maja 2026 roku, VIII tydzień zwykły, Rok A, IIObchod...
22/05/2026

Święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana

Czwartek, 28 maja 2026 roku, VIII tydzień zwykły, Rok A, II

Obchodząc dzisiejsze święto, pragniemy wyrazić naszą wdzięczność Bogu za dar Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana. Jednocześnie mamy okazję pogłębić świadomość tego, w czym uczestniczymy. Nasze ludzkie kapłaństwo jest zakorzenione w kapłaństwie Jezusa Chrystusa – zarówno kapłaństwo hierarchiczne, wynikające z sakramentu święceń, jak i kapłaństwo powszechne, wynikające z sakramentu chrztu.

Myślimy dziś szczególnie o tych wszystkich, których Jezus powołuje do swojej kapłańskiej posługi. Idą oni drogą, której kierunek wskazuje najdoskonalszy wzór – Jezus Chrystus Najwyższy i Wieczny Kapłan. Dzisiejsze święto zachęca także samych kapłanów, aby prowadzili życie całkowicie oddane Bogu i ludziom, stając się coraz bardziej podobnymi do Chrystusa. Nieustannie stoi przed nimi wyzwanie, o którym wspominał w liście apostolskim „Wierność, która rodzi przyszłość” papież Leon XIV: „codziennie ożywiać posługę kapłańską, czerpiąc siłę z jej źródła, jakim jest więź między Chrystusem a Kościołem, aby wraz ze wszystkimi wiernymi i w ich służbie być uczniami-misjonarzami zgodnie z Jego Sercem”.

Dzisiejsza Ewangelia przybliża nam fragment modlitwy arcykapłańskiej Jezusa. Podczas Ostatniej Wieczerzy Jezus zwraca się w modlitwie do Ojca Niebieskiego. Ma świadomość, że jest jednocześnie kapłanem i ofiarą. Modli się za siebie, za apostołów oraz za wszystkich ludzi, którzy uwierzą w Niego.

Jezus Chrystus jest wiernym Arcykapłanem, który istotę swojego kapłaństwa ukazał w obmyciu nóg uczniom, a Jego wywyższeniem stał się krzyż. Okazał nam miłosierdzie, biorąc na siebie ciężar naszych win. Dzięki Jego ofierze oraz za cenę Jego śmierci zostaliśmy wyzwoleni z grzechu i śmierci. Jezus jest Najwyższym Kapłanem, ponieważ ofiarą stało się Jego własne życie. Jest także Wiecznym Kapłanem, ponieważ dzięki zmartwychwstaniu Jego ofiara nie jest jednorazowym wydarzeniem, lecz jedyną i skuteczną ofiarą, która gładzi grzechy świata.

Jego miłość do ludzi objawia się w ofierze, która uobecnia się w Eucharystii. Jako Arcykapłan Jezus włącza wszystkich wierzących w swoją ofiarę i ich uświęca. Zjednoczeni ze Zbawicielem stają się uczestnikami Jego kapłaństwa, łącząc swoje cierpienia z ofiarą Chrystusa. (...)

Redemptorystowski Portal Kaznodziejski zachęca do zapoznania się
z refleksją na Święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana (Czwartek, 28 maja 2026 roku, Rok A, II), autorstwa o. Sylwestra Cabały CSsR

(całość tekstu można odnaleźć na linku podanym niżej)

https://www.slowo.redemptor.pl/pl/17350/23261/jezusa-chrystusa-najwyzszego-i-wiecznego-kaplana-%E2%80%93-swieto.html

Święto Najświętszej Maryi Panny Matki KościołaNajświętszej Maryi Panny Matki KościołaPoniedziałek po uroczystości Zesłan...
19/05/2026

Święto Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła

Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła
Poniedziałek po uroczystości Zesłania Ducha ŚwiętegoPoniedziałek, 25 maja 2026 roku, VIII tydzień zwykły, Rok A, II

Dzisiejszy dzień prowadzi nas do Wieczernika. Wczoraj przeżywaliśmy uroczystość Zesłania Ducha Świętego – dzień narodzin Kościoła. Apostołowie, którzy jeszcze niedawno byli zalęknieni, zamknięci i pełni niepewności, zostają napełnieni mocą z wysoka. Duch Święty przemienia ich serca i czyni z nich odważnych świadków Chrystusa. Ale kiedy uważnie wsłuchamy się w słowo Boże, zauważymy, że w Wieczerniku razem z Apostołami była Maryja. Trwała z nimi na modlitwie. Była obecna pośród rodzącego się Kościoła jak Matka pośród swoich dzieci. I dlatego Kościół bardzo mądrze umieszcza dzisiejsze święto właśnie w dzień po Pięćdziesiątnicy. Bo tam, gdzie rodzi się Kościół, tam jest także Matka.

Dzieje Apostolskie mówią wyraźnie, że Apostołowie „trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa, i braćmi Jego” (Dz 1,14). Maryja jest więc obecna nie tylko obok Kościoła, ale wewnątrz modlącej się wspólnoty uczniów. Jest Matką, która trwa razem z Kościołem i wyprasza dar Ducha Świętego. Tak jak Duch Święty osłonił Ją przy zwiastowaniu i dzięki Jego mocy poczęło się w Niej życie Chrystusa, tak teraz ten sam Duch Święty rodzi Kościół – Mistyczne Ciało Chrystusa. Maryja uczestniczy w tym duchowym narodzeniu jako Matka wierzących.

Maryja od samego początku była wpisana w Boży plan zbawienia. Gdy anioł zwiastował Jej wolę Boga, odpowiedziała swoim pokornym „fiat”, czyli: „niech mi się stanie”. Dzięki Jej zgodzie Syn Boży stał się człowiekiem i zamieszkał między nami. Ale Jezus nie chciał zatrzymać swojej Matki tylko dla siebie. Dlatego w godzinie krzyża wypowiedział słowa: „Niewiasto, oto syn Twój… oto Matka twoja”. W osobie świętego Jana Apostoła Chrystus powierzył Maryi każdego ucznia, cały Kościół, każdego z nas. Od tej chwili Maryja stała się Matką Kościoła – Matką ludzi wierzących, Matką grzeszników szukających przebaczenia, Matką ludzi słabych, zagubionych i cierpiących.

Macierzyństwo Maryi wobec Kościoła nie jest jedynie pięknym symbolem czy pobożnym obrazem. To duchowa rzeczywistość. Sobór Watykański II przypomina, że Maryja „macierzyńską swoją miłością współdziała w rodzeniu i wychowywaniu” wierzących do nowego życia w Chrystusie. Ona nie zajmuje miejsca Chrystusa, ale zawsze prowadzi do Niego i pomaga człowiekowi otworzyć serce na działanie Ducha Świętego.

Jak bardzo potrzebujemy dziś tej Matki. Patrzymy na świat pełen niepokoju, zamętu i lęku. Widzimy wojny, podziały i coraz większą obojętność na Boga. W wielu rodzinach brakuje zgody, przebaczenia i wspólnej modlitwy. Coraz więcej ludzi żyje tak, jakby Boga nie było. Człowiek współczesny ma dostęp do wiedzy, technologii i wygody, ale często jego serce pozostaje puste i samotne. A przecież serce człowieka potrzebuje domu. Potrzebuje miłości, bezpieczeństwa i obecności kogoś, kto nigdy nie przestanie kochać. Dlatego dzisiejsze święto przypomina nam wielką prawdę: Kościół nie jest sierotą, bo ma Matkę. (...)

Redemptorystowski Portal Kaznodziejski zachęca do zapoznania się
z refleksją na Święto Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła (Poniedziałek, 25 maja 2026 roku, Rok A, II), autorstwa o. Łukasza Barana CSsR

(całość tekstu można odnaleźć na linku podanym niżej)

https://www.slowo.redemptor.pl/pl/17350/23258/najswietszej-maryi-panny-matki-kosciola-%E2%80%93-swieto.html

Niedziela Zesłania Ducha ŚwiętegoNiedziela, 24 maja 2026 roku, VIII tydzień zwykły, Rok A, II„Wszyscy zostaliśmy napojen...
19/05/2026

Niedziela Zesłania Ducha Świętego

Niedziela, 24 maja 2026 roku, VIII tydzień zwykły, Rok A, II

„Wszyscy zostaliśmy napojeni jednym Duchem” (1 Kor 12,13) – jak słyszeliśmy w drugim czytaniu, zaczerpniętym z Pierwszego Listu do Koryntian. I to jest chyba najważniejsze przesłanie dzisiejszej liturgii słowa.

Bo niezwykle ważne jest, abyśmy uświadomili sobie, że zesłanie Ducha Świętego to nie tylko wydarzenie historyczne, które dokonało się pięćdziesiąt dni po zmartwychwstaniu Jezusa w Wieczerniku, gdzie wciąż jeszcze przerażeni uczniowie zebrali się w dniu żydowskiego święta Szawuot – Święta Tygodni. Ale zesłanie Ducha Świętego dokonuje się tu i teraz – Bóg każdego z nas nieustannie napełnia swoim Duchem, wydobywając z nas dobro i piękno, które w nas zaszczepił, a które tak często na skutek naszych ludzkich grzechów i słabości nie może się przebić i pozostaje w nas głęboko ukryte. Do tego stopnia, że często nawet my sami nie zdajemy sobie sprawy z tego, ile w każdym z nas jest dobra i jak bardzo jesteśmy piękni – bez względu na to, w jaki sposób ocenia nas współczesny świat, posługujący się dość swoistymi kanonami piękna.

Dając nam Ducha Świętego i wydobywając z nas to, co najlepsze, Bóg z jednej strony odnawia w nas swój obraz i podobieństwo. Duch Święty, którego Bóg posyła, sprawia bowiem, że na nowo stajemy się takimi ludźmi, jakimi On powołał nas do życia i do wspólnoty ze sobą, a nie takimi, którzy przez grzech zniekształcili w sobie Boży obraz i podobieństwo. Z drugiej zaś strony dar Ducha Świętego sprawia, że stajemy się nowym Ludem Bożym – nowym, to znaczy odmienionym, bo na nowo zwróconym ku Bogu, a tym samym uzdolnionym do głoszenia prawdy o zmartwychwstaniu Chrystusa, który wciąż żyje pośród nas.

Tak jak to opisuje autor Dziejów Apostolskich: „Gdy wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić” (Dz 2,4). Mówili obcymi językami, ale ponieważ głosili chwałę Pana Boga, wszyscy nawzajem się rozumieli – ich głosy brzmiały niczym niebiański chór, dźwięcznie wyśpiewujący Bożą cześć. Choć tak bardzo różnimy się pod wieloma względami, to jednak stając przed Bogiem i z mocy Ducha Świętego głosząc Jego chwałę, jesteśmy nowym Ludem Bożym, zjednoczonym i zwróconym ku Bogu. (...)

Redemptorystowski Portal Kaznodziejski zachęca do zapoznania się
z refleksją na Niedzielę Zesłania Ducha Świętego (Niedziela, 24 maja 2026 roku, Rok A, II), autorstwa o. Arkadiusza Buszki CSsR

(całość tekstu można odnaleźć na linku podanym niżej)

https://www.slowo.redemptor.pl/pl/17350/23242/niedziela-zeslania-ducha-swietego.html

Uroczystość Wniebowstąpienia PańskiegoNiedziela, 17 maja 2026 roku, VII tydzień wielkanocny, Rok A, IIPierwsze czytanie ...
15/05/2026

Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego

Niedziela, 17 maja 2026 roku, VII tydzień wielkanocny, Rok A, II

Pierwsze czytanie dzisiejszej uroczystości stanowi początek Dziejów Apostolskich. Św. Łukasz dedykuje swoją drugą księgę, podobnie jak pierwszą, Teofilowi. Możemy znaleźć w przypisach wzmiankę, że „był on prawdopodobnie chrześcijaninem; jego tytuł wskazuje na wysokiego urzędnika administracji rzymskiej”. Imię Teofil w języku greckim oznacza „miłujący Boga”. Możemy więc odczytać, że św. Łukasz chce pomóc każdemu wierzącemu we wzrastaniu w wierze, że również do mnie kieruje swoje słowa.

Następny szczegół, na który możemy zwrócić uwagę, to wzmianka o posiłku: „A podczas wspólnego posiłku kazał im nie odchodzić z Jerozolimy, ale oczekiwać obietnicy Ojca”. Tekst grecki można również tłumaczyć: „jedząc wspólnie sól”. Św. Łukasz nawiązuje tu do przymierza soli. Jezus jeszcze raz potwierdza swoje przymierze z uczniami. Przez spożycie odrobiny soli strony deklarowały wierność i wspólną drogę. Jezus potwierdzi to przymierze darem Ducha Świętego.

Dalej czytamy w Dziejach Apostolskich o zbliżającym się momencie rozstania: jest pytanie, odpowiedź i zachęta: „Gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi”. Po tych słowach uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu.

Zakończyła się misja Jezusa na ziemi. Ten, który stworzył świat, stał się człowiekiem, cierpiał mękę, umarł na krzyżu dla naszego zbawienia i zmartwychwstał, teraz powraca do nieba. Wraca nie tylko jako Bóg, ale także jako człowiek. Wskazuje ludziom cel ich życia – osiągnięcie chwały nieba. On przebył tę drogę jako pierwszy spośród ludzi, a teraz ta droga jest otwarta także dla nas. Dzisiejsza prefacja przypomina nam o tym: „Wstępując do nieba, nie porzucił nas w ludzkiej niedoli, lecz jako nasza Głowa wyprzedził nas do niebieskiej ojczyzny, aby umocnić naszą nadzieję, że jako członki Mistycznego Ciała również tam wejdziemy”.

Droga do nieba nie jest łatwa, dlatego potrzebujemy wsparcia, wypełnienia obietnicy Ojca, daru Ducha Świętego. On ma nas wszystkiego nauczyć i pokazać, jak mamy żyć. Mimo najszczerszych chęci, najlepszego przygotowania, nieprzeciętnej inteligencji, wiedzy czy życiowej zaradności, bez Ducha Świętego jesteśmy niezdolni do pełnego pójścia za Jezusem i bycia Jego świadkami.

Dotąd obok uczniów był Jezus, teraz muszą oni otworzyć serca na działanie Ducha Świętego.

W samochodzie mam stare radio. Gdy przemierzam nim dłuższą trasę, okazuje się, że chcąc dalej słuchać tej samej audycji, muszę poszukać stacji na innej częstotliwości – zmienić częstotliwość.

Jedenastu będzie musiało nauczyć się nowej obecności Nauczyciela. On ich nie zostawił, ale jest obecny w nowy sposób.

Może i my potrzebujemy dzisiaj „zmienić częstotliwość”? Czasem chcemy spotkać Boga tylko w nadzwyczajnych wydarzeniach, a On przychodzi cicho: w modlitwie, sakramentach, Słowie Bożym, drugim człowieku, sumieniu. Duch Święty działa często dyskretnie, ale konkretnie – daje pokój serca, światło do podjęcia decyzji, siłę do przebaczenia, odwagę do przyznania się do wiary. (...)

Redemptorystowski Portal Kaznodziejski zachęca do zapoznania się
z refleksją na Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego - VII niedziela wielkanocna (Niedziela, 17 maja 2026 roku, Rok A, II), autorstwa o. Krzysztofa Szczygła CSsR

(całość tekstu można odnaleźć na linku podanym niżej)

https://www.slowo.redemptor.pl/pl/17350/23257/uroczystosc-wniebowstapienia-panskiego.html

12/05/2026
Święto św. Andrzeja Boboli, prezbitera i męczennikaŚwiętego Andrzeja Boboli, prezbitera, męczennikaSobota, 16 maja 2026 ...
12/05/2026

Święto św. Andrzeja Boboli, prezbitera i męczennika

Świętego Andrzeja Boboli, prezbitera, męczennika
Sobota, 16 maja 2026 roku, VI tydzień wielkanocny, Rok A, II

Dzisiejsze święto św. Andrzeja Boboli stawia przed nami postać niezwykłą – kapłana, męczennika, człowieka niezłomnej wiary i jedności. Liturgia słowa, którą dziś słyszymy, pomaga nam zrozumieć sens jego życia i śmierci.

W pierwszym czytaniu z Apokalipsy św. Jana słyszymy o zwycięstwie Boga nad oskarżycielem: „Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego”. To zwycięstwo nie dokonuje się jednak bez walki. Jest ono owocem wierności tych, którzy „nie umiłowali życia swego aż do śmierci”. Te słowa w sposób szczególny odnoszą się do św. Andrzeja Boboli. Nie tylko głosił Ewangelię, ale był jej świadkiem aż po męczeństwo. Jego życie pokazuje, że prawdziwa wiara nie kończy się na słowach – domaga się całkowitego oddania.

Św. Andrzej Bobola ukazuje to doskonale. W 1657 roku, podczas zamętu związanego z powstaniem kozackim, został pojmany przez oddział Kozaków w Janowie Poleskim (dzisiejsza Białoruś). Był znany jako gorliwy jezuita i duszpasterz pracujący na rzecz jedności chrześcijan, co wzbudzało wobec niego wrogość. O owocach jego pracy najlepiej świadczy fakt, iż nazywano go „Duszochwatem”, czyli „łowcą dusz”.

Po pojmaniu próbowano zmusić go do wyrzeczenia się wiary katolickiej i przejścia na prawosławie. Gdy stanowczo odmówił, rozpoczęły się okrutne tortury. Bito go, ciągnięto za koniem, znieważano, a następnie poddano szczególnie brutalnym mękom – m.in. okaleczano jego ciało, wyrywano paznokcie i zadawano liczne rany. Według przekazów znosił cierpienie z niezwykłą cierpliwością, modląc się i trwając przy Chrystusie.

Jego śmierć nie była tylko tragicznym zakończeniem działalności duszpasterskiej. Była dopełnieniem jego misji. Głosił jedność Kościoła – i za tę jedność oddał życie. Nie zgodził się na jedność budowaną kosztem prawdy, ale też nie odpowiedział nienawiścią na nienawiść. W jego ciele rozdzieranym przez przemoc objawiło się coś więcej niż ludzka wytrzymałość – objawiła się jedność z Chrystusem Ukrzyżowanym. To właśnie dlatego jego męczeństwo ma znaczenie teologiczne: pokazuje, że prawdziwa jedność rodzi się nie z kompromisu, lecz z wierności aż po krzyż. (...)

Redemptorystowski Portal Kaznodziejski zachęca do zapoznania się
z refleksją na Święto św. Andrzeja Boboli, prezbitera i męczennika (Sobota, 16 maja 2026 roku, Rok A, II), autorstwa o. Aleksandra Ćwika CSsR

(całość tekstu można odnaleźć na linku podanym niżej)

https://www.slowo.redemptor.pl/pl/17350/23256/swietego-andrzeja-boboli-prezbitera-meczennika-i-patron-polski-%E2%80%93-swieto.html

Święto św. Macieja, apostołaCzwartek, 14 maja 2026 roku, VI tydzień wielkanocny, Rok A, IIŚwięty Maciej, dwunasty aposto...
11/05/2026

Święto św. Macieja, apostoła

Czwartek, 14 maja 2026 roku, VI tydzień wielkanocny, Rok A, II

Święty Maciej, dwunasty apostoł wybrany w miejsce zdrajcy Judasza, stał się patronem budujących domy i tych, którzy walczą z nałogami. Jego postać łączy historię Kościoła z żywą tradycją cechów rzemieślniczych i współczesnym duszpasterstwem osób uzależnionych. 14 maja wierni modlą się o siłę do zerwania z alkoholizmem, a budowlańcy błogosławią narzędzia.

„I dali im losy, a los padł na Macieja. I został dołączony do jedenastu Apostołów”.

Święty Maciej pojawia się w Nowym Testamencie w kluczowym momencie Kościoła apostolskiego – zastępuje zdrajcę Judasza Iskariotę w gronie Dwunastu Apostołów. Jego wybór opisują Dzieje Apostolskie: po zdradzie Judasza Piotr zaproponował, aby spośród uczniów towarzyszących Jezusowi od chrztu Janowego wyłonić następcę. Kandydatami zostali Józef i Maciej, a decyzję pozostawiono losowaniu. Akt ten nie był pojmowany jako przypadkowy – apostołowie wierzyli, że to Bóg, przez działanie Ducha Świętego, wskazał Macieja, co podkreślało Bożą interwencję w procesie wyboru.

Wydawać się mogło, że pierwszy z kandydatów był idealnym wyborem na apostoła, dobrze znanym w gronie uczniów Jezusa, ponieważ św. Łukasz opisuje go jako „Józefa, zwanego Barsabą, z przydomkiem Justus”. Łukasz Ewangelista wyraźnie odróżnia go od innych Józefów i dlatego do imienia dodaje patronimikum Barsabbas (syn Sabby) oraz łaciński przydomek Iustus, którego Żydzi i prozelici często używali. Euzebiusz utrzymuje, że należał on do siedemdziesięciu dwóch uczniów Chrystusa. W synaksariach, czyli w spisach hagiograficznych Kościołów wschodnich, razem z innymi mężami apostolskimi figuruje pod dniem 30 czerwca. W Martyrologium Rzymskim wspomina się go 20 lipca.

„Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał”.

O dalszym życiu św. Macieja wiadomo niewiele, ale tradycja podaje, że głosił Ewangelię w Judei, Etiopii i Kolchidzie (dzisiejsza Gruzja). Według niektórych przekazów miał dotrzeć także do Azji Mniejszej, gdzie nawracał lokalne społeczności. Wczesne źródła, takie jak pisma Klemensa Aleksandryjskiego, sugerują, że zmarł śmiercią naturalną około 50 roku, ale inne tradycje mówią o męczeństwie: według nich zginął ścięty toporem w Jerozolimie, stąd ten symbol często towarzyszy jego wizerunkom.

Tradycja łączy patronat św. Macieja z narzędziami, które wiązano z jego śmiercią. Jeśli przyjąć wersję o męczeństwie przez ścięcie toporem, przedmiot ten stał się symbolem kojarzonym z cieślami, stolarzami czy kowalami. Z czasem kult rozszerzył się na inne zawody, takie jak rzeźnicy i budowniczowie. W średniowieczu cechy rzemieślnicze często wybierały świętych na swoich patronów, szukając duchowego wsparcia w codziennych wyzwaniach. Św. Maciej, jako postać związana z wytrwałością i wiernością powołaniu, dobrze wpisywał się w tę rolę. W Hanowerze, gdzie jest szczególnie czczony, organizowano nawet procesje cechowe w jego święto. W Polsce kult św. Macieja wśród rzemieślników był żywy zwłaszcza na Śląsku i Podkarpaciu. Do dziś w niektórych warsztatach można spotkać obrazy z wizerunkiem świętego trzymającego topór lub księgę – drugi atrybut nawiązuje do jego misji głoszenia Ewangelii. (...)

Redemptorystowski Portal Kaznodziejski zachęca do zapoznania się
z refleksją na Święto św. Macieja, apostoła (Czwartek, 14 maja 2026 roku, Rok A, II), autorstwa o. Edmunda Kowalskiego CSsR

(całość tekstu można odnaleźć na linku podanym niżej)

https://www.slowo.redemptor.pl/pl/17350/23251/swietego-macieja-apostola-%E2%80%93-swieto.html

Uroczystość św. Stanisława, biskupa i męczennika, Głównego Patrona PolskiŚwiętego Stanisława, biskupa i męczennika, głów...
07/05/2026

Uroczystość św. Stanisława, biskupa i męczennika, Głównego Patrona Polski

Świętego Stanisława, biskupa i męczennika, głównego patrona Polski

Piątek, 8 maja 2026 roku, V tydzień wielkanocny, Rok A, II

VI niedziela wielkanocna Szósta Niedziela WielkanocnaNiedziela, 10 maja 2026 roku, VI tydzień wielkanocny, Rok A, IIDzis...
05/05/2026

VI niedziela wielkanocna


Szósta Niedziela Wielkanocna
Niedziela, 10 maja 2026 roku, VI tydzień wielkanocny, Rok A, II

Dzisiejsza Ewangelia stawia przed nami bardzo proste, ale jednocześnie bardzo wymagające pytanie: czy ja naprawdę kocham Jezusa? Bo Jezus nie mówi dziś o uczuciach, nie mówi o pięknych deklaracjach, ale mówi konkretnie: „Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania” oraz „Kto Mnie miłuje, będzie zachowywał moje słowo”. A więc miłość do Boga nie polega tylko na tym, że przyjdę do kościoła, że się pomodlę, że coś poczuję. Prawdziwa miłość sprawdza się w codziennym życiu. Objawia się w tym, jak żyję, jakie podejmuję decyzje, jak traktuję drugiego człowieka.

Żyjemy dziś w świecie, w którym jest bardzo dużo słów. Każdy coś mówi, każdy coś komentuje, każdy ma swoją opinię. Telewizja, internet, smartfon – ciągle ktoś do nas mówi. My też ciągle coś mówimy. Piszemy wiadomości, komentujemy, odpowiadamy, czasem bardzo szybko, bez zastanowienia. Ile razy zdarzyło się, że ktoś coś napisał, a potem żałował? Ile razy słowo kogoś zabolało? Ile razy sami zostaliśmy zranieni przez czyjeś słowa?

Warto spojrzeć na swoje życie i zobaczyć, co się dzieje: jest mnóstwo słów, ale coraz mniej prawdziwych relacji. Rozmawiamy dużo, ale często powierzchownie. Używamy wielkich słów: miłość, prawda, dobro, ale one tracą swoją wartość, bo nie idą za nimi czyny. Nawet o sprawach poważnych potrafimy mówić lekko, żartować ze zła, śmiać się z grzechu. Człowiek zaczyna się przyzwyczajać i przestaje widzieć, co jest naprawdę dobre, a co złe. I w to wszystko wchodzi dziś Jezus ze swoim słowem: „Kto Mnie miłuje, będzie zachowywał moje słowo”. Czyli nie wystarczy słuchać, nie wystarczy wiedzieć. Trzeba żyć tym słowem.

Czterech biblistów omawiało swoje ulubione tłumaczenia Biblii.
Pierwszy powiedział: „Lubię wersję w tłumaczeniu Romana Brandstaettera ze względu na jej piękną polszczyznę”.
Inny powiedział: „Podoba mi się wersja ks. Dąbrowskiego, ponieważ jest tłumaczona z Wulgaty”.
Trzeci oświadczył: „Podoba mi się wersja z edycji św. Pawła, ponieważ jest łatwa w czytaniu”.
Czwarty biblista milczał przez chwilę, po czym powiedział: „Najbardziej podoba mi się tłumaczenie mojej matki”.

Pozostali trzej mężczyźni byli zaskoczeni. Powiedzieli: „Nie wiedzieliśmy, że twoja matka dokonała tłumaczenia Biblii”. „Tak” – odpowiedział. „Przełożyła ją na życie codzienne. I było to najpiękniejsze i najbardziej przekonujące tłumaczenie, jakie kiedykolwiek widziałem”. (...)

Redemptorystowski Portal Kaznodziejski zachęca do zapoznania się
z refleksją na Szóstą Niedzielę Wielkanocną - VI niedziela wielkanocna (Niedziela, 10 maja 2026 roku, Rok A, II), autorstwa o. Łukasza Barana CSsR

(całość tekstu można odnaleźć na linku podanym niżej)

https://www.slowo.redemptor.pl/pl/17350/23245/vi-niedziela-wielkanocna.html

Uroczystość św. Stanisława, biskupa i męczennika, Głównego Patrona PolskiŚwiętego Stanisława, biskupa i męczennika, głów...
04/05/2026

Uroczystość św. Stanisława, biskupa i męczennika, Głównego Patrona Polski

Świętego Stanisława, biskupa i męczennika, głównego patrona Polski
Piątek, 8 maja 2026 roku, V tydzień wielkanocny, Rok A, II

W uroczystość św. Stanisława, biskupa i męczennika, często śpiewany jest średniowieczny hymn „Gaude Mater Polonia”, utwór pochodzący z 1253 roku, napisany na uroczystości kanonizacyjne św. Stanisława przez jego biografa, Wacława z Kielczy. Ten piękny hymn, głoszący zasługi św. Stanisława, towarzyszył przez wieki różnym ważnym wydarzeniom naszej Ojczyzny; śpiewali go rycerze, świętując zwycięstwa, śpiewano go w podniosłych momentach dziejów. Dziś śpiewa się go także podczas ważnych uroczystości państwowych, religijnych czy uczelnianych. To wszystko potwierdza szczególną rolę św. Stanisława, którego męczeńska śmierć w 1079 r. stoi u podwalin naszej państwowości i przypomina, na jakich fundamentach zbudowana była i jest nasza Ojczyzna.

W orędziu na rozpoczęcie roku jubileuszowego dziewięćsetlecia śmierci św. Stanisława ze Szczepanowa w 1979 r. Ojciec Święty Jan Paweł II napisał, że „ten biskup i pasterz naszego Kościoła, którego wydała ojczysta ziemia, stał się przez swoją śmierć symbolem szczególnego «początku» w naszych dziejach”. Trzeba widzieć ten „szczególny zapis” związany z datą 1079 r.: „Jest to zapis troski o zbawienie, o dobro duchowe i doczesne bliźnich, rodaków i wszystkich, któremu służyć należy z nieustającą wytrwałością. Jest to zarazem zapis wolności, która wyraża się w tej właśnie służbie i oddaniu z miłości. Jest to owa przedziwna tradycja zjednoczenia i jedności, do której – jak świadczy historia – przyczynił się w dziejach Narodu polskiego święty Stanisław”.

Święty Stanisław, główny patron Polski i archidiecezji krakowskiej, urodził się w Szczepanowie około 1030 r. Po studiach w Paryżu otrzymał święcenia kapłańskie, a w roku 1072 został biskupem krakowskim i pełnił tę posługę przez 7 lat. Zginął śmiercią męczeńską z rozkazu króla 11 kwietnia 1079 r. na Skałce. 8 września 1253 roku w kościele św. Franciszka z Asyżu papież Innocenty IV dokonał aktu kanonizacji św. Stanisława, natomiast 8 maja 1254 roku w Krakowie odbyły się uroczystości dziękczynne za kanonizację. Od tego dnia co roku, 8 maja, w Polsce obchodzona jest uroczystość św. Stanisława, natomiast w Kościele powszechnym przypada ona 11 kwietnia.

Ale patrząc na jego życie, nie chodzi tylko o historię. Święci nie są jedynie bohaterami przeszłości – są świadkami, którzy pomagają nam odczytać nasze własne życie w świetle Ewangelii. Dlatego warto zapytać: co dzisiaj mówi do nas św. Stanisław? W jakim miejscu naszego życia – osobistego, rodzinnego, społecznego – jego świadectwo może nas dotknąć i poprowadzić dalej?

Św. Jan Paweł II lubił tytułować św. Stanisława patronem ładu moralnego. „Św. Stanisław stał się w dziejach duchowych Polaków patronem owej wielkiej, zasadniczej próby wiary i próby charakteru. Czcimy go jako patrona chrześcijańskiego ładu moralnego, albowiem ład moralny tworzy się poprzez ludzi. Dochodzi w nim więc do głosu ogromna ilość takich właśnie prób, z których każda jest próbą wiary i próbą charakteru” – mówił św. Jan Paweł II na Błoniach Krakowskich w 1979 r. I przypomniał, że „od każdej zwycięskiej próby w ostateczności zależy ład moralny. Każda próba przegrana przynosi nieład. Wiemy też doskonale z całych naszych dziejów, że absolutnie, za żadną cenę, nie możemy sobie pozwolić na ów nieład. Za to już wiele razy gorzko zapłaciliśmy w historii” – podkreślał wtedy Jan Paweł II.

Ład moralny to taki stan uporządkowania życia osobistego lub społecznego, którego fundament stanowi porządek moralny. W nauce chrześcijańskiej ład moralny w życiu społecznym ma swoje źródło w ładzie moralnym, jaki powinien być w człowieku; wiąże się więc z prawością sumienia. Źródłem ładu moralnego jest Bóg Stwórca; to On pozostaje pierwszym i suwerennym źródłem stanowienia o dobru i złu. Chodzi o to, że nie można zła nazywać dobrem ani przyzwalać na to, aby narzucano nam inny porządek niż ten, który panuje w naszych sumieniach i na którym zbudowana jest nasza chrześcijańska cywilizacja. (...)

Redemptorystowski Portal Kaznodziejski zachęca do zapoznania się
z refleksją na Uroczystość św. Stanisława, biskupa i męczennika, Głównego Patrona Polski (Piątek, 08 maja 2026 roku, Rok A, II), autorstwa o. Piotra Andrukiewicza CSsR

(całość tekstu można odnaleźć na linku podanym niżej)

https://www.slowo.redemptor.pl/pl/17350/23241/swietego-stanislawa-biskupa-i-meczennika-glownego-patrona-polski-%E2%80%93-uroczystosc.html

Święto świętych Apostołów Filipa i JakubaŚwiętych Apostołów Filipa i Jakuba – świętoŚroda, 6 maja 2026 roku, V tydzień w...
03/05/2026

Święto świętych Apostołów Filipa i Jakuba

Świętych Apostołów Filipa i Jakuba – święto
Środa, 6 maja 2026 roku, V tydzień wielkanocny, Rok A, II

W roku liturgicznym wspominamy rozmaitych świętych, którzy naznaczyli swoje życie wiernością Chrystusowi. Dziś liturgia przywołuje dwóch uczniów Jezusa – Apostołów Filipa i Jakuba. Każdy miał swoją historię życia i swój moment spotkania z Jezusem oraz odpowiedzi na Jego powołanie. Obaj mieli też jednakowy finał, czyli śmierć męczeńską z powodu wiary w Zmartwychwstałego. Zanim jednak do tego doszło, nastąpiło swoiste upomnienie, które dziś usłyszeliśmy: Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? (J 14,9)

Czy podobnego zdania – wyrzutu – nie mógłby wypowiedzieć Jezus pod adresem niejednego i niejednej z nas?
Tyle lat minęło od twojego spotkania z Jezusem w sakramencie chrztu.
Tyle czasu od chwili, gdy przyjąłeś Go po raz pierwszy w Komunii św.
Tyle razy spotykałeś Go, klękając u kratek konfesjonału.

To prawda, że za każdym razem musieliśmy inaczej rozpoznawać Jezusa: raz jako wszczepiającego nas we wspólnotę Ludu Bożego (co prawda sami najczęściej nie mieliśmy tej świadomości, ale rodzice mieli), innym razem jako pokarm na drodze do nieba czy wreszcie jako Miłość przebaczającą.

(Taka mała dygresja – można przywołać wszystko, co dziać się będzie albo już dzieje w parafiach przy okazji uroczystości pierwszych Komunii św. Tworzy się bowiem piękne opakowanie, ale brakuje treści, brakuje rozpoznania Jezusa jako najważniejszego Gościa, a właściwie Gospodarza serca).

Tu niech mi wolno będzie odwołać się do drugiego patrona dnia, czyli św. Jakuba. Zostawił on nam list, który wszedł do kanonu Biblii. Apostoł nie oszczędza odbiorców, czyli pierwszych chrześcijan. Mówi im: pożądacie, a nie macie; żywicie morderczą zazdrość, a nie możecie osiągnąć… prowadzicie walki i kłótnie… źle się modlicie… przyjaźń ze światem jest nieprzyjaźnią z Bogiem… gdzie zazdrość i żądza sporu, tam bezład i wszelki występek (por. Jk 4,1-5).

Jakże bardzo pasuje to także do naszych czasów i naszych okoliczności życia, zarówno tego politycznego, jak i wewnątrzkościelnego. Ale nie będziemy rozwijać tego wątku, choć pokusa wielka. (...)

Redemptorystowski Portal Kaznodziejski zachęca do zapoznania się
z refleksją na Święto świętych Apostołów Filipa i Jakuba (Środa, 06 maja 2026 roku, Rok A, II), autorstwa o. Mariana Krakowskiego CSsR

(całość tekstu można odnaleźć na linku podanym niżej)

https://www.slowo.redemptor.pl/pl/17350/23244/swietych-apostolow-filipa-i-jakuba-%E2%80%93-swieto.html

Address


Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Redemptorystowski Portal Kaznodziejski posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

  • Want your university to be the top-listed University?

Share