30/06/2026
Niektóre rozdziały kończą się dokładnie wtedy, gdy powinny. Inne otwierają się po cichu, niemal niezauważalnie, zanim jeszcze zdążymy zamknąć poprzednie.
30 czerwca 2026 roku kończy swoją działalność Uniwersyteckie Centrum Kształcenia Ustawicznego. Dla wielu osób to koniec pewnej historii. Dla mnie również. Dziesięciu lat pracy, spotkań, wyzwań, pomysłów, sukcesów i lekcji, których nie sposób zamknąć w kilku zdaniach.
Dziś chciałabym podziękować wszystkim, którzy byli częścią tej drogi – współpracownikom, pracownikom administracji, lektorom języków obcych, wykładowcom, kierownikom studiów podyplomowych, kursów i szkoleń, słuchaczom oraz studentom. Każda z tych osób pozostawiła swój ślad w miejscu, które przez lata wspólnie tworzyliśmy.
Szczególne podziękowania kieruję do Pani Rektor (2016-2024), prof. dr hab. Anny Wypych-Gawrońskiej za zaufanie i możliwość stworzenia Centrum, które przez 10 lat służyło rozwojowi studentów, słuchaczy studiów podyplomowych i uczestników kursów, stając się ważnym i cenionym miejscem na mapie naszej uczelni.
Nie zawsze było łatwo. Przyszło nam mierzyć się z wyzwaniami, których nikt nie przewidywał. Czas pandemii COVID-19 wymagał od nas odwagi, elastyczności i ogromnego zaangażowania. To właśnie wtedy najbardziej przekonałam się, jak wiele można osiągnąć dzięki ludziom, którzy potrafią działać razem nawet w najtrudniejszych okolicznościach.
Z tamtego czasu szczególnie zapadła mi w pamięć jedna rozmowa. W 2020 roku prowadziłam zajęcia z języka angielskiego dla dzieci i młodzieży. Pewnego dnia jeden z moich uczniów, Maks, zapytał mnie:
„Ciociu, a czy ja będę mógł się tutaj kiedyś uczyć, jak dorosnę?”
Odpowiedziałam:
„Jeżeli będziesz się dobrze uczył, to na pewno będziesz mógł tutaj studiować”.
Po chwili usłyszałam kolejne pytanie:
„A czy ty będziesz mnie uczyć?”
Uśmiechnęłam się i odpowiedziałam:
„Jeśli nadal będziesz chciał uczyć się angielskiego, to pewnie jeszcze się spotkamy”.
Wtedy wydawała się to zwykła dziecięca rozmowa. Dziś myślę o niej inaczej. Jeśli dobrze liczę, ten mały chłopiec w tym roku pisał maturę. Nie wiem, jakie wybrał studia i dokąd zaprowadziła go jego droga, ale ta krótka rozmowa przypomina mi, jak szybko mija czas i jak wielki sens miała praca wykonywana przez lata w Centrum. Bo właśnie marzenia, plany i nadzieje młodych ludzi były tym, co nadawało znaczenie naszej codziennej pracy.
Choć jeden projekt dobiega końca, los pozwala mi rozpocząć inny – najważniejszy i najpiękniejszy w moim życiu. Dlatego zamiast mówić o stracie, wybieram wdzięczność. Bo czasem zamknięcie jednych drzwi jest jednocześnie początkiem czegoś, co przerasta wszystkie dotychczasowe plany.
Na sam koniec chcę podziękować Małgosi Walczak. Za obecność, wsparcie, cierpliwość i za to, że wytrwała do samego końca 🙂
Dziękuję. Za wspólne 10 lat.
dr Sylwia Stachurska-Ćwiek