29/08/2019
7️⃣0️⃣ lat temu w więzieniu mokotowskim w Warszawie został zamordowany przez władze stalinowskiej Polski nasz filister i prezes Adam Doboszyński, inżynier, literat, polityk narodowy. Postać wybitna, barwna i nietuzinkowa przez zwolenników nazywana „Wielkim Polakiem, którego imię powinno być wyniesione na piedestał narodowej pamięci” a z drugiej strony "politycznym awanturnikiem" i "doboszem polskiego faszyzmu". Przybliżmy trochę jego postać(za profilem Korporanci):
W wieku 16 lat ukończył Państwową Szkołę Realną w Krakowie (matura), w wieku 21 lat uzyskał tytuł inżyniera budowlanego na Politechnice Gdańskiej, Ochotnik w wojnie polsko-bolszewickiej (mając 16 lat), współzałożyciel i pierwszy prezes Bratniej Pomocy Zrzeszenia Studentów Polskich na Politechnice Gdańskiej, prezes Wisły. Otrzymał także godność członka honorowego Narodowego Związku Polskiej Młodzieży Akademickiej i Związku Polskich Korporacji Akademickich. Ukończył z wynikiem celującym i pierwszą lokatą Szkołę Podchorążych Rezerwy Saperów w Modlinie. W latach trzydziestych II PR – pisarz, polityk, działacz narodowy, autor „Gospodarki Narodowej” - koncepcji polskiej gospodarki narodowej w duchu myśli katolicyzmu społecznego. Ochotnik w czasie kampanii wrześniowej w Polsce w 1939 r. i we Francji w 1940 r., za zasługi wojenne został odznaczony trzykrotnie Krzyżem Walecznych i francuskim Croix de Guerre. Następnie w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie, już wtedy stał się dla wielu niewygodny. W 1946 r. wrócił do Polski, aresztowany, brutalnie przesłuchiwany, skazany na karę śmierci w publicznym procesie. Miarą jego odwagi było odwołanie na rozprawie zeznań wymuszonych torturami, a wielu złamanych w śledztwach brnęło w kłamstwie do końca.
29 sierpnia 1949 r. zakończyło się jego ziemskie życie.
Część Jego pamięci!