09/12/2022
🚦🚦Kilka słów o historii sygnalizacji świetlnej 🚦🚦
Dzisiaj, 9 grudnia, obchodzimy 1️⃣5️⃣4️⃣ rocznicę uruchomienia pierwszej sygnalizacji świetlnej. Trudno sobie wyobrazić ruch drogowy we współczesnych miastach bez sygnalizatorów. Urządzenia te na stałe wpisały się w krajobraz ośrodków miejskich i już od najmłodszych lat uczymy się właściwego reagowania na sygnały, które wyświetlają. Kolor czerwony🟥 instynktownie kojarzy nam się z zakazem, a kolor zielony🟩 z zezwoleniem.
Historia sygnalizacji świetlnej rozpoczęła się w 🇬🇧Londynie. W połowie XIX wieku miasto to zmagało się z coraz większym natężeniem ruchu powozów konnych. Ruchem tych pojazdów oraz pieszych po londyńskich ulicach kierowali policjanci👮♀️, aczkolwiek ten tradycyjny sposób nadzoru stawał się coraz bardziej nieskuteczny. Tylko w 1866 roku w wypadkach w Londynie zginęło ponad 1000 osób. Podjęto więc decyzję o poszukiwaniu nowego sposobu sterowania ruchem, który zapewniłby większy poziom bezpieczeństwa.
Tego wyzwania podjął się inżynier kolejnictwa John Peake Knight, który wykorzystał swoje doświadczenie z opracowywania systemu sygnalizacji dla brytyjskich kolei. J.P. Knight zaproponował stosowanie semaforów, które sygnalizowałyby uczestnikom ruchu możliwość przemieszczenia się, lub jego zakaz, poprzez ułożenie ramienia semaforu pod odpowiednim kątem. Semafor doskonale sprawdzał się w ciągu dnia, ale w nocy jego sygnały były nieczytelne. Po zmierzchu używano zatem lamp gazowych w dwóch kolorach: czerwona zakazywała przejazdu, a zielona zezwalała na przejazd przy zachowaniu ostrożności. Warto podkreślić, że sygnalizacja była sterowana ręcznie – przez cały dzień i noc przy każdym semaforze musiał znajdować się policjant, który zmieniał położenie ramienia semaforu lub zapalał odpowiednią lampę.
Pierwsze sygnalizatory zostały umieszczone na skrzyżowaniu Great George Street i Bridge Street. 9 grudnia 1868 roku rozpoczęła się ich eksploatacja. Początkowo nowy system sterowania ruchem został dobrze przyjęty i wydawało się, ze sygnalizatory świetlne na stałe zagoszczą na londyńskich ulicach. Jednak po niecałym miesiącu stosowania, na początku stycznia 1869 roku doszło do wypadku. W wyniku wycieku gazu miał miejsce wybuch lampy, przez który poważnie poparzony został policjant obsługujący sygnalizator. Po tym zdarzeniu sygnalizatory z lampami gazowymi zostały wycofane.
Wraz z rozwojem transportu oraz pojawieniem się samochodu osobowego potrzeba efektywnego systemu sterowania ruchem pojawiła się ponownie i pomysł J.P. Kinghta, w nieco zmienionej formie, został przywrócony do życia. Prawie 50 lat później, w 1914 roku, uruchomiono pierwszą elektryczną sygnalizację świetlną w Cleveland, w USA. W 1926 roku pierwsze sygnalizatory pojawiły się z kolei w Polsce, na skrzyżowaniu Alei Jerozolimskich i ulicy Marszałkowskiej w Warszawie.
Od tego czasu systemy sterowania ruchem były stale rozwijane. Dzisiaj powszechnie stosowane są np. sygnalizacje akomodacyjne, dostosowujące program sygnalizacji do warunków ruchu czy systemy skoordynowane na dłuższych odcinkach ulic.
Wszystko zaczęło się jednak 154 lata temu, od ręcznie sterowanego semafora na jednym londyńskim skrzyżowaniu...