30/04/2026
Maćku, pamiętamy. Wspomnienie rocznika socjologii 1983
Macieja poznaliśmy w październiku 1983 roku, kiedy razem rozpoczynaliśmy pięcioletnie studia socjologiczne na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Od początku wyróżniał się przenikliwym umysłem, niezgodą na bylejakość i odwagą zadawania pytań, których wielu z nas nie miało śmiałości wypowiedzieć na głos. W trudnych realiach lat osiemdziesiątych jego zaangażowanie – także to poza murami uczelni, w kolportaż niezależnych biuletynów i działalność opozycyjną – było dla nas ważnym punktem odniesienia; uczył, że socjologia nie kończy się na kolokwiach, ale zaczyna się tam, gdzie trzeba wziąć odpowiedzialność za własne wartości.
Dla nas pozostanie przede wszystkim kolegą z roku – Maćkiem, vel Maciejką, z korytarza na WNS‑ie, z sal ćwiczeniowych, z długich rozmów w akademiku (pamiętny DS‑3 i klub „Straszny Dwór”). Nigdy nie zapomnimy wspólnego protestu pod KWK „Wujek” na pierwszym roku studiów, kiedy stanął z nami ramię w ramię, a potem razem z kilkoma kolegami z roku został aresztowany; to doświadczenie bardzo wyraźnie pokazało nam, że jego odwaga nie była sloganem, lecz codzienną praktyką. Pamiętamy jego poczucie humoru, autoironię, żywiołowe dyskusje po zajęciach. Z czasem poszedł swoją zawodową drogą, stając się rozpoznawalnym dziennikarzem i redaktorem, ale za każdym razem, gdy widzieliśmy jego nazwisko w mediach, myśleliśmy z dumą: „to nasz kolega z roku”.
Odszedł za wcześnie. Trudno nam pogodzić się z myślą, że nie usłyszymy już jego głosu ani anegdot z pracy dziennikarskiej i dawnej konspiracji. Zostanie z nami w pamięci jako człowiek odważny, wymagający wobec siebie i świata, a jednocześnie ciepły i uważny na innych. Dziękujemy Ci, Maćku, za wspólne lata, rozmowy, za ten zimowy dzień pod „Wujkiem” i za ślady, które zostawiłeś w naszych biografiach.
Koleżanki i Koledzy z socjologii (rocznik 1983)
(fot.) Pierwszy z lewej – Maciej Wojciechowski (śp.) - WNS, rok akad. 1985/86)