24/04/2026
Pamięci Konstantego Puzyny
Czas na mnie
czas nagli
co ze sobą zabrać
na tamten brzeg
nic
więc to już
wszystko
mamo
tak synku
to już wszystko
a więc to tylko tyle
tylko tyle
więc to jest całe życie
tak całe życie
Tadeusz Różewicz, Czas na mnie (1989)
***
„Co jest pierwsze? Pisanie? Nie. Pierwsze jest czytanie. W moim wieku wydaje mi się, że to, co się czyta, jest równie ważne, jak to, co się pisze. Czasem ważniejsze, ciekawsze. Wieczory autorskie powinny się zmieniać. Jak słucham swoich wierszy, czytanych przez innych, nabieram ochoty, by je poprawić. Albo czytać utwory innych”.
Tadeusz Różewicz podczas wieczoru autorskiego w Teatrze Narodowym (Scena przy Wierzbowej) w 1998 roku
***
- Mawiało się w dawnych czasach, że poeta jest kapłanem i błaznem - mówił Różewicz w Strasburgu, kiedy w 2008 r. odbierał Europejską Nagrodę Literatury. - Zacząłem 87. rok życia, piszę wiersze od 70 lat i nie wiem, kim jest poeta, ale wiem, że nie jestem kapłanem ani błaznem. Jestem człowiekiem, człowiekiem, który pisze wiersze.
***
Rocznicowo. 12 lat temu zmarł Tadeusz Różewicz (1921-2014), poeta, dramatopisarz, scenarzysta filmowy, prozaik, satyryk, tłumacz poezji węgierskiej. Jeden z najwszechstronniejszych i najbardziej twórczych kontynuatorów literackiej awangardy w kraju i na świecie. Wielokrotnie wymieniany jako kandydat do Nagrody Nobla.
https://culture.pl/pl/tworca/tadeusz-rozewicz
***
Nie lubił udzielać wywiadów. Te, które udało się zarejestrować, są zdawkowe. Prawdziwym skarbem w Archiwum Polskiego Radia jest rozmowa, którą przeprowadziła z Tadeuszem Różewiczem oraz Czesławem Miłoszem Renata Gorczyńska.
Tadeusz Różewicz i Czesław Miłosz - wywiad rzeka Renaty Gorczyńskiej pt. "Dialogi Poetów" (PR, 1999), https://polskieradio24.pl/artykul/2822599,tadeusz-rozewicz-niezwykla-rozmowa-poetow-skarbem-radiowego-archiwum?fbclid=IwY2xjawRYuPFleHRuA2FlbQIxMABicmlkETE1ZWRHY3lPdmFtcjBNZ2Rjc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHsmYyBa_tWX3B8Kk8azEUMrse6W_Niem5Slh72CSoPRnuIt5ZeSUOqJaMQUi_aem_ZGGgRuxrDa-k0D0htQIngw
***
Pan nie ma komórki?
Nie. I komputera też nie mam. Oddaję do wydawnictwa rękopisy.
I samochodu nie umie pan prowadzić?
Nie, nie mam samochodu.
"W celi nr 20
jestem najstarszym skazańcem
siedzę już 83 lata (podobnie
jak wszyscy żywi skazany jestem
na dożywocie) - bez widoków na
życie wieczne patrzę w sufit".
Pisałem "Tempus fugit" dla swoich przyjaciół, ale i dla siebie. W dłuższej formie swobodniej oddycham. Żeby zmieścić biel w 13 linijkach, potrzebna jest żelazna dyscyplina językowa. A tutaj mogłem pobawić się słowem, pożartować. Nie można żyć tylko martyrologią, prawda? Oprócz "Dziadów" i "Kordiana" jest ironia Norwida, są "Śluby panieńskie" i "Zemsta" Fredry. Bez Fredry dramaturgia polska chodziłaby na jednej nodze. Ja staram się chodzić na obu nogach. Dlatego oprócz wierszy o starości są w tym tomiku satyry. Nie takie jak satyry Trembeckiego, Reja czy Kochanowskiego, lecz pisane moim metrem, moją formą. Na przykład wstawiłem do jakiegoś wiersza receptę - wyliczyłem wszystkie leki, które zażywam, i sam się z tego pośmiałem.
https://www.wroclaw.pl/rok-rozewicza/poeta-zapozna-targeta-wywiad-z-tadeuszem-rozewiczem-z-2005-r?fbclid=IwY2xjawRYuTBleHRuA2FlbQIxMABicmlkETE1ZWRHY3lPdmFtcjBNZ2Rjc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHgAUw7jMDGTmmaQYPNg1JV2THsgZI9r4iUqFR4Yo8eu_TdERdvTZjAFvyzSd_aem_uo1zmW6jUv9EEoVSH2SlNw
***
Znakomity twórca literatury w czerwcu 2009 roku zechciał przyjąć tytuł Doktora Honoris Causa Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego Jana Kochanowskiego w Kielcach.
Według słów laudatora, prof. Marka Ruszkowskiego, twórczość Różewicza mówi o sprawach powszechnych – „o kondycji człowieka, o bólu myślącej egzystencji, o pułapkach, w jakie pochwycić chcą jednostkę machiny ideologiczno-polityczne, umasowiona niby-kultura, demon konsumpcji. Humanistyczne przesłanie różewiczowskiej poezji uświadamia te pułapki i na nie uzbraja".
Różewicz wygłosił wtedy na uniwersytecie 20-minutowy wykład poświęcony jego patronowi - "ojcu literatury polskiej" Janowi Kochanowskiemu.
O swojej twórczości mówił m.in. tak: „Dla mnie największą nagrodą, jaka może mnie spotkać, wyznam szczerze jest, kiedy moje utwory są czytane uważnie, interpretowane na miarę wykształcenia i zdolności, oraz krytykowane, bo czasem krytyka pomaga autorowi bardziej niż komplementy, które czasem zaszkodzą, tak jak to bywa zresztą z różnymi lekarstwami i słodyczami".
https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C362968%2Ctadeusz-rozewicz-otrzymal-doktorat-hc-uniwersytetu-w-kielcach.html?fbclid=IwY2xjawRYuUpleHRuA2FlbQIxMABicmlkETE1ZWRHY3lPdmFtcjBNZ2Rjc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHgAUw7jMDGTmmaQYPNg1JV2THsgZI9r4iUqFR4Yo8eu_TdERdvTZjAFvyzSd
***
Warto sięgnąć z tej okazji do jednego z wykładów otwartych wygłoszonego przez dr hab. Janusza Detkę, prof. UJK, Po co się pisze wiersze na starość, w którym również pojawia się twórczość Tadeusza Różewicza, https://www.youtube.com/watch?v=alVZ8ne1XYc
Polecamy również jeden z odcinków „Kwadransu do matury” przygotowywanego przez Muzeum Witolda Gombrowicza, poświęconego właśnie twórczości Tadeusza Różewicza, https://www.youtube.com/watch?v=qK-A_AI0ohg
Wykład prof. Piotra Śliwińskiego pt. "Tadeusz Różewicz: wielkość, nicość, solidarność" wygłoszony w Radomiu podczas festiwalu Opętani Literaturą, towarzyszącego IV edycji Nagrody Literackiej im. Witolda Gombrowicza, https://www.youtube.com/watch?v=9LNIsMsUdCM