17/10/2026
🍁🍂🍁🍂🍁🍂🍁
Naukowiec: Wygrabianie liści z ogrodu zamienia go w biologiczną pustynię
Wygrabianie liści sprawia, że ogrody zamieniają się w biologiczne pustynie – uważa prof. Przemysław Bąbelewski z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Przypomina, że liście mają duże znaczenie dla właściwości gleby, są również zimowym schronieniem dla wielu zwierząt.
Zdaniem prof. Bąbelewskiego nie ma wątpliwości, że dokładne pozbywanie się liści z parków i ogrodów może przynieść przyrodzie więcej szkód niż pożytku, bo pozostawione przyczyniają się do zwiększenia retencji wodnej, czyli jej zatrzymywania i gromadzenia wody, a ta będzie niezbędna dla roślin w następnym sezonie wegetacyjnym.
Z czasem liście ulegają też rozkładowi, co zwiększa ilość próchnicy w glebie, przyczyniając się do poprawy jej właściwości fizycznych i chemicznych. Są kluczowym elementem ściółki, czyli środowiska życia wielu organizmów glebowych. To dzięki nim, m.in. grzybom i bakteriom, rozkładające się liście przekształcają się w próchnicę.
„Można również dodać, że pozostawione liście pośrednio przyczyniają się do wzrostu bioróżnorodności wśród owadów, ptaków, ssaków i roślin, ponieważ stwarzają im bardziej korzystne warunki do życia i wzrostu” – wyliczył prof. Bąbelewski.
Dodał, że niektóre gatunki motyli, jak rusałka pawik i rusałka pokrzywnik, zimują jako dorosłe osobniki w osłoniętych miejscach. Inne przetrzymują zimę w postaci jaj, gąsienic lub poczwarek, niekiedy wśród roślinności.
Naukowiec podkreślił przy tym, że niezgrabione liście stanowią schronienie dla zwierząt. Pozostawiona na zimę sterta może być zimową kryjówką jeża, ropuchy szarej czy niektórych żab. Korzystają z nich też bezkręgowce, jak chrząszcze, pająki, krocionogi i larwy owadów.
W ściółce pożywienia szukają zimujące w Polsce ptaki. Kosy, gawrony czy dzięcioły przeszukują liście w poszukiwaniu owadów i innych drobnych organizmów. To dla nich źródło pokarmu w okresie, gdy jego dostępność jest ograniczona. W opadłych liściach znajdują się bowiem larwy, poczwarki i jaja owadów, które stanowią pożywienie dla ptaków.
Naukowiec poradził, by na prywatnych posesjach jesienią wygrabiać liście przede wszystkim z reprezentacyjnych trawników, na których gruba, długo zalegająca warstwa może utrudniać dostęp światła i powietrza do darni. Warto natomiast pozostawić je pod krzewami i drzewami, na rabatach oraz w mniej uczęszczanych częściach ogrodu.
Więcej w komentarzu ⬇