Przed tysiącem lat istniało w północnej Afryce, na obszarze dzisiejszego Maroka, królestwo Nekor. Ta niewielka kraina odegrała znaczącą rolę w historii Maghrebu jako jedno z pierwszych państw muzułmańskich na tym obszarze. Dynastia panująca, Banū Salih, aby utrzymać w ryzach poddanych, miejscowych Berberów, posługiwała się często obcymi jako siłą militarną. Słowiańscy nieszczęśnicy byli „towarem”
szczególnie cenionym, do tego stopnia, że w wielu językach europejskich słowo „Słowianin” stało się synonimem niewolnika. W krajach arabskich stali się niemal powszechnym widokiem. Nazywano ich tam Saqaliba. Zajmowali różne pozycje społeczne, od gwardzistów po wysokie stanowiska na dworach władców. Droga tych jeńców często zaczynała się nad Bałtykiem, w ówczesnych wielkich ośrodkach handlowych, takich jak Wolin czy Szczecin. W końcu IX i na początku X wieku na dworze sułtana Nekor znajdowała się jego gwardia przyboczna złożona ze słowiańskich wojowników. Pisze o tym arabski historyk Al-Bakri w XI wieku w „Księdze dróg i królestw”, tej samej, w której znajdują się pierwsze wzmianki o kraju Mieszka. Gwardia ta stanowiła podporę miejscowej dynastii i cieszyła się dużymi względami. W pewnym momencie gwardziści zażądali formalnego wyzwolenia ze stanu niewolniczego, co spotkało się z odmową władcy. Podnieśli więc bunt i przy wielkim wysiłku zostali wyparci ze stolicy. Wycofali się więc w góry Rif, otaczające miasto i założyli warowną osadę, którą nazwano Qarjat as-Saqaliba, czyli „Wieś Słowian”. Jak dotąd nie wiadomo, co się z nimi stało, ani gdzie twierdza ta może się znajdować. Stolica ówczesnego emiratu to dziś niewielka marokańska wieś – Mnoud Nekkour nad rzeką Oued Nekor. Miejsce to stanowi punkt wyjścia do lokalizacji Qarjat as-Saqaliba.