29/10/2025
Link do całości w komentarzu. Zapraszamy do lektury tekstu o wiodącej roli mądrości w polityce, o tym, że to mądrość buduje państwo. "Pozostaje bolesna konstatacja: uniwersytety stały się dziś wyższymi szkołami zawodowymi, przygotowującymi do odnalezienia się na rynkach pracy. Nic ponad to. Owszem, żyjemy w społeczeństwie opanowanym przez technikę. Wokół nas pulsują maszyny, sieci, algorytmy – świat, który sam siebie uznał za doskonały. Zmieniły się potrzeby, zmienił się język, zmieniła się edukacja. Rynki regulują wszystko – nawet dusze. Nie sposób temu całkowicie zaprzeczyć: rozwój cywilizacyjny jest faktem, techniczny triumf – niepodważalny. Ale właśnie dlatego, w imię ocalenia tego, co w tym rozwoju najlepsze, nie wolno nam zdradzić jego sensu. A pytania o sens nie znajdziemy poza Uniwersytetem. Edukacja współczesna chlubi się skutecznością, a produkuje jedynie żywe narzędzia – ludzi o wysokich kwalifikacjach i niskim zrozumieniu siebie i świata. Wydajnych, lecz nie znających celu swej wydajności. Zastąpiliśmy formację człowieka usprawnianiem żywego narzędzia. Zastąpiliśmy wychowanie osoby – szkoleniem jej kompetencji i zawodowych sprawności. Z tego bierze się rozkład rozumu, a za nim — jak fala po burzy — przychodzi rozpad moralny i duchowy.