29/04/2026
🧼 Na ostatnich warsztatach robiliśmy mydła. Brzmi jak zabawa? Może, ale podparliśmy to porządną teorią chemiczną, m.in. zrozumieniem jak powstają tłuszcze i jakie są ich rodzaje, oraz jak hydrolizują (czyli jak powstaje mydło).
🎨 Jeśli nadal nie brzmi konserwatorsko, to wiedzcie, że hydroliza tłustych spoiw malarskich (oleje i zawierające je emulsje) to poważny problem konserwatorski. Mydła tworzące się w warstwach malarskich zawierających pigmenty ołowiowe, cynkowe czy niektóre miedziowe stanowią zagrożenie dla integralności dzieła sztuki, wpływając na zmiany optyczne, strukturalne, a także prowadząc do spadku krycia, pękania, spęcherzeń i delaminacji.
🌿 Ale do rzeczy: postawiliśmy na dwie proste receptury monotłuszczowe. Niektórzy robili mydełka oparte na oleju kokosowym, a inni na oliwie z oliwek. Nie było nudno – pojawiły się dodatki takie jak kawa, lawenda, kakao czy mąka ziemniaczana. Od dodatków w świecie mydeł można dostać zawrotu głowy, nie mówiąc o zapachach.
⚗️ Tak jak przy ostatnim mydlanym warsztacie, podkreślamy BHP tego procesu. To nie warsztaty dla przedszkolaków. Wodorotlenek sodu jest bardzo niebezpieczną substancją, zarówno na sucho, jak i podczas reakcji z wodą. Wszystko odbywało się w rękawiczkach i częściowo pod osłoną dygestorium.
⏳ Wszyscy wyszli z tego cało, mydła już się zestalają w foremkach i pachną w laboratorium.
Tylko teraz… kto wytrzyma 10 tygodni do pierwszego użycia?
👩🔬 Warsztat poprowadziły dr inż. Elżbieta Jeżewska i dr Anna Zatorska.
Fot.A.Zatorska, E.Jeżewska
Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie
Wydział Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki ASP Warszawa