12/05/2026
Msza Św. w Collegium Verum. W każdą niedzielę zjazdową mszę prowadzi Ks. dr hab. A. Kasprzak, wykładowca Etyki na Psychoterapii i kier. studiów podyplomowych - Opieka Duchowa w Medycynie. Masza Św. na VI Niedzielę Wielkanocną.
Pan Jezus daje nam dzisiaj obietnicę przedsmaku nieba dla naszej ziemi:
Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania.
Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Parakleta da wam, aby z wami był na zawsze -
Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie.
Po grecku „Paraklet”, po polsku „Pocieszyciel” to źródło życia dla nas ludzi. Co ciekawe, w tym źródle życia Bóg ma zawsze dla nas „większy zamiar”. Prowadzi nas On od rzeczy małych do większych, od większych do największych. Bóg pragnie, abyśmy uczestniczyli w czymś większym niż nasze własne plany. Na przykład, jeśli życzymy sobie dostać się kiedyś chociażby do czyśćca, albo co najwyżej na najniższy stopień nieba, Bóg chce abyśmy stawali się żywymi kamieniami Jego Królestwa już teraz tu na ziemi. Jeśli my budujemy dom, Bóg pragnie, abyśmy wznosili duchową świątynię. On ma większy plan. On ma większy plan niż realizacja tylko mojego życia, tylko moich planów. Gdy działa Paraklet - nasze życie staje się miejscem budowania Świątyni Boga. Stajemy się domownikami Boga, domownikami Ducha Świętego.
Oto Boża prawda.
Chodzi o rzeczywistość wielkiego wspaniałego domu, w którym doświadczymy tego co naprawdę jest – całą syntezę piękna człowieka i Boga w jedności. Boża prawda to Miłość.
Wiara, którą głosimy w formie m.in. dogmatów nie ogranicza się do tego, co można powiedzieć, ale do rzeczywistości. Actus credendi non terminatur ad enuntiabile, sed ad rem – powie św. Tomasz z Akwinu.
Pozwólcie, że zakończę naszą refleksję cytatem poematu Adama Asnyka, zatytułowanym „Do młodych”. To poemat, który zaprasza nas do szukania prawdy. To rzeczywistość jasnego płomienia, ale płomień ten wciąż wydobywa się z przeszłości ołtarzy. To oda do pokory, podstawy mądrości, do pogodzenia gwiazd, które się rodzą i które umierają.
Do młodych
Szukajcie prawdy jasnego płomienia!
Szukajcie nowych, nie odkrytych dróg...
Za każdym krokiem w tajniki stworzenia
Coraz się dusza ludzka rozprzestrzenia,
I większym staje się Bóg!
Choć otrząśniecie kwiaty barwnych mitów,
Choć rozproszycie legendowy mrok,
Choć mgłę urojeń zedrzecie z błękitów,
Ludziom niebiańskich nie zbraknie zachwytów,
Lecz dalej sięgnie ich wzrok.
Każda epoka ma swe własne cele
I zapomina o wczorajszych snach...
Nieście więc wiedzy pochodnię na czele
I nowy udział bierzcie w wieków dziele,
Przyszłości podnoście gmach!
Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy,
Choć macie sami doskonalsze wznieść;
Na nich się jeszcze święty ogień żarzy,
I miłość ludzka stoi tam na straży,
I wy winniście im cześć!
Ze światem, który w ciemność już zachodzi
Wraz z całą tęczą idealnych snów,
Prawdziwa mądrość niechaj was pogodzi -
I wasze gwiazdy, o zdobywcy młodzi,
W ciemnościach pogasną znów!
AMEN
Ks. Artur KASPRZAK