Instytut Astronomiczny Uniwersytetu Wrocławskiego

Instytut Astronomiczny Uniwersytetu Wrocławskiego Instytut Astronomiczny jest jednym z trzech instytutów Wydziału Fizyki i Astronomii UWr dr hab. oraz 12 nauczycieli akademickich ze stopniem doktora.

Instytut Astronomiczny znajduje się we wschodniej części Wrocławia w dzielnicy Sępolno, na skraju Parku Szczytnickiego, w bliskim sąsiedztwie ZOO, Hali Ludowej i Stadionu Olimpijskiego. Najwyższy budynek wieńczy kopuła mieszcząca 203-mm refraktor Clarka-Repsolda. Instytut Astronomiczny tworzą dwa zakłady:
Zakład Astrofizyki i Astronomii Klasycznej (ZAiAK), kierownik: prof. Andrzej Pigulski
Zakład

Heliofizyki i Fizyki Kosmicznej (ZHiFK), kierownik: prof. Michał Tomczak
Instytut dysponuje wysoko wykwalifikowaną kadrą naukowo-dydaktyczną, która liczy obecnie 18 pracowników naukowo-dydaktycznych. W jej skład wchodzi 4 profesorów, 2 doktorów habilitowanych (obydwaj na stanowisku profesora U.Wr.) Instytut Astronomiczny spełnia potrójną rolę:
Działa jako instytut kierunkowy Uniwersytetu (kierunek studiów: astronomia). Prowadzi ponadto Studium Doktoranckie oraz wykłady i ćwiczenia z astronomii dla studentów fizyki i geografii. Instytut odpowiada też za przeprowadzanie przewodów doktorskich i habilitacyjnych w zakresie astronomii. Podległe Instytutowi obserwatorium w Białkowie działa jako jedno z pięciu krajowych obserwatoriów astronomicznych. Obserwatorium dysponuje obecnie dwoma przyrządami światowej klasy: 60-cm reflektorem i 53-cm koronografem. Uczestniczy aktywnie w międzynarodowych programach i kampaniach obserwacyjnych zarówno Słońca jak i gwiazd. Instytut poczuwa się do obowiązku działania jako placówka popularyzacyjna i dydaktyczna dla liceów, gimnazjów i szkół podstawowych województwa dolnośląskiego. Ponieważ na Dolnym Śląsku i w okolicy nie ma obecnie placówek specjalizujących się w popularyzacji astronomii, Instytut stara się wypełnić tę lukę organizując m.in. zwiedzanie Instytutu połączone z krótkimi wykładami oraz cykl wykładów popularnonaukowych z pokazami nieba. Docelowym rozwiązaniem powinno być jednak zbudowanie Planetarium Wrocławskiego, które pod opieką merytoryczną Instytutu byłoby w stanie prowadzić działalność popularyzatorską i oświatową skierowaną do publiczności w bardzo różnym wieku.

19 maja 2026 roku opuścił nas prof. Jerzy Jakimiec. Urodził się w 1935 roku w Wilnie. W latach 1953-1958 studiował astro...
21/05/2026

19 maja 2026 roku opuścił nas prof. Jerzy Jakimiec. Urodził się w 1935 roku w Wilnie. W latach 1953-1958 studiował astronomię na Uniwersytecie Wrocławskim. Stopień magistra uzyskał na podstawie pracy pt. Cykliczne zmiany średnich rozmiarów plam słonecznych napisanej pod kierunkiem prof. Jana Mergentalera. Pracę doktorską pt. Magnetohydrodynamiczne modele plam słonecznych obronił u tego samego promotora w 1963. Stopień doktora habilitowanego uzyskał w 1971 na podstawie rozprawy pt. Fotosfera w plamach słonecznych – problem konstruowania modeli. Tytuł profesora przyznany mu został w 1979. Był zatrudniony w Instytucie Astronomicznym od 1957 do 2006 na pełnym etacie, a w latach 2006-2010 – na ½ etatu.

W latach 1966-1967 oraz w 1972 odbył staże naukowe w Moskwie w Instytucie Astronomicznym (10 miesięcy) oraz w Instytucie Fizyki Akademii Nauk ZSRR (3 miesiące). W 1976 i 1982 przebywał na trzymiesięcznych stażach w Laboratory for Space Research (C. de Jager, R. Mewe) w Utrechcie (Holandia). W latach 80. i 90. podjął wieloletnią współpracę z Mullard Space Science Laboratory (J.L. Culhane) i Rutherford Appleton Laboratory (K.J.H. Phillips) w Anglii oraz z grupą z Uniwersytetu w Palermo we Włoszech (S. Serio, F. Reale).

Po przejściu na emeryturę prof. Jana Mergentalera i opuszczeniu Polski przez doc. Adolfa Stankiewicza J. Jakimiec objął w 1972 funkcję kierownika Zakładu Heliofizyki i Fizyki Kosmicznej, którym kierował aż do osiągnięcia wieku emerytalnego w 2005. W latach 1978-1981 oraz 1987-1993 (dwie kadencje) był dyrektorem Instytutu Astronomicznego. W latach 1969-1971 był członkiem Zarządu PTA, a w latach 1977-1979 jego skarbnikiem. W kadencji 1996-1999 był członkiem Senatu UWr, w którym pełnił wówczas funkcję przewodniczącego Komisji Finansów.

Był znakomitym nauczycielem akademickim. Swoją głęboką wiedzę popartą fantastyczną intuicją naukową potrafił przekazywać w mistrzowski sposób. Wielu spośród jego studentów przechowuje do dzisiaj notatki z jego sztandarowych wykładów: Fizyka Słońca oraz Wnętrza Gwiazdowe. Wypromował 15 magistrów i 11 doktorów, spośród których 6 zrobiło habilitację, a 3 uzyskało tytuł profesora.

Znacząco przyczynił się do rozwoju Wrocławskiej Szkoły Heliofizyki zapoczątkowanej przez prof. Jana Mergentalera. Bardzo szybko przeszedł od prostego opisu fenomenologii plam słonecznych do magnetohydrostatycznego modelowania atmosfery Słońca w obrębie plam [AcA, 15, 145 (1965)]. Staże naukowe w ZSRR i Holandii zapoczątkowały jego zainteresowania interpretacją satelitarnych obserwacji rentgenowskich naszej gwiazdy. Zajmował się głównie rozbłyskami słonecznymi, a w szczególności procesem wydzielania energii i hydrodynamicznej reakcji ośrodka oraz mechanizmem przyspieszania cząstek. Opracował szczegółowe reguły posługiwania się diagramem diagnostycznym log EM vs. log T do precyzyjnej oceny bilansu energetycznego pętli rozbłyskowych [A&A, 253, 269 (1992)]. Zaproponował dwa modele, turbulentnego jądra emisyjnego [A&A, 334, 1112 (1998)] i oscylujących pułapek magnetycznych [Solar Phys., 261, 233 (2010)], które łączyły naturalną prostotę koncepcyjną z szeroką możliwością interpretowania wielu zaawansowanych aspektów obserwacyjnych.

W 1963 został laureatem Nagrody Młodych PTA II stopnia. Wielokrotnie otrzymywał Nagrody Rektora UWr, a kierowany przez niego zespół uzyskał Nagrodę Ministra Edukacji Narodowej (2003). Odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi (1978), Krzyżem Kawalerski OOP (1980) i Krzyżem Oficerskim OOP (2005). Był promotorem dwóch doktoratów honoris causa nadanych przez Uniwersytet Wrocławski, które otrzymali John Leonard Culhane (1993) i Bohdan Paczyński (2005).

23/04/2026

Dzień Otwarty Wydziału Fizyki i Astronomii Uniwersytetu Wrocławskiego

W miniony piątek na naszym Wydziale odbył się Dzień Otwarty - doskonała możliwość przyjrzenia się z bliska naszym metodo...
23/04/2026

W miniony piątek na naszym Wydziale odbył się Dzień Otwarty - doskonała możliwość przyjrzenia się z bliska naszym metodom i potencjałowi dydaktycznemu. Na dwóch kampusach, na placu Borna i przy ulicy Kopernika, można było spotkać zarówno nas, jako prowadzących, jak i skorzystać z odrobiny relaksu :)

Bliskie spotkania ze Słońcem to zasadniczo nie jest dobry pomysł. Nasza gwiazda jest juz naprawdę potężnym obiektem. Wie...
09/04/2026

Bliskie spotkania ze Słońcem to zasadniczo nie jest dobry pomysł. Nasza gwiazda jest juz naprawdę potężnym obiektem. Wiele komet nie przeżywa takich przelotów. Ledwie kilka dni temu swoje życie podczas takiego zbliżenia zakończyła kolejna.

https://www.instagram.com/reel/DW6ZchojLRA/?igsh=Y2pua2Nyb2Y3YWQ5

https://www.radiowroclaw.pl/articles/view/159379/Rozne-punkty-slyszenia-Halas-i-smog-to-nie-wszystko-Coraz-grozniejsze-j...
31/03/2026

https://www.radiowroclaw.pl/articles/view/159379/Rozne-punkty-slyszenia-Halas-i-smog-to-nie-wszystko-Coraz-grozniejsze-jest-zanieczyszczenie-swiatlem

Choć mówimy o tym od dawna, do systemu prawnego wciąż to nie dociera. A Przecież to są koszty i zdrowotne i ekonomiczne.

Smog i hałas od lat budzą niepokój, ale coraz więcej uwagi naukowcy poświęcają innemu, mniej oczywistemu zagrożeniu – zanieczyszczeniu światłem. Eksperci alarmują, że jego wpływ na zdrowie może być poważniejszy, niż dotychczas sądzono.

Zwracamy się z prośbą o pomoc dla wnuczki naszej wieloletniej pracownicy. Ta młoda dziewczyna zmaga się z bardzo poważną...
27/03/2026

Zwracamy się z prośbą o pomoc dla wnuczki naszej wieloletniej pracownicy. Ta młoda dziewczyna zmaga się z bardzo poważną chorobą, a jej rodzina stanęła przed ogromnymi wyzwaniami.

Leczenie to długa i trudna droga, a każda złotówka przybliża ją do wyzdrowienia. Jeśli możesz — wesprzyj zbiórkę, nawet symboliczną kwotą.

https://zrzutka.pl/profile/natalia-kwiatkowska-338575

Dziękujemy z całego serca — w imieniu jej rodziny i całego naszego zespołu.

Ty też, tak jak Natalia Kwiatkowska, możesz zorganizować zrzutkę na dowolny cel! Zobacz profil użytkownika.

🔭☀️ Patrzymy na Słońce wraz z ESA!Z dumą informujemy, że w naszym Obserwatorium Astronomicznym w Białkowie oficjalnie ur...
11/03/2026

🔭☀️ Patrzymy na Słońce wraz z ESA!

Z dumą informujemy, że w naszym Obserwatorium Astronomicznym w Białkowie oficjalnie uruchomiony został radioteleskop ROSIE – nowoczesny instrument zbudowany w ramach programu Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), którego celem jest nieustanne monitorowanie aktywności radiowej Słońca.

ROSIE ciągle nasłuchuje Słońce. Rejestruje emisję radiową w dwóch pasmach (1 GHz i 2.8 GHz), śledząc zjawiska takie jak rozbłyski słoneczne czy koronalne wyrzuty materii – zdarzenia, które mogą zakłócić działanie satelitów, sieci energetycznych i innej krytycznej infrastruktury w całej Unii Europejskiej. Długofalowym celem projektu jest uniezależnienie Europy od zewnętrznych dostawców tego rodzaju danych.

9 marca, odbyły się oficjalne testy odbiorcze przeprowadzone przez komisję ESA, a dzień później – uroczyste uruchomienie instrumentu. W wydarzeniu wzięli udział m.in. Rektor UWr prof. Robert Olkiewicz, Dziekan Wydziału Fizyki i Astronomii prof. Michał Tomczak, Dyrektor Instytutu Astronomicznego prof. Robert Falewicz, dr Holger Krag (Kierownik Działu Bezpieczeństwa Kosmicznego ESA) oraz przedstawiciele Polskiej Agencji Kosmicznej.

Projekt zaprojektował i zrealizował prof. Paweł Rudawy – heliofizyk z Instytutu Astronomicznego UWr, od kilkudziesięciu lat badający fizykę Słońca. Partnerem technologicznym w konsorcjum jest firma ITTI sp. z o.o. z Poznania.

ROSIE już pracuje – i czuwa nad naszym kosmicznym bezpieczeństwem! 🌞📡

Słońce nie próżnuje! Mieliśmy piękny rozbłysk w styczniu, który dał nam silną zorzę widoczną w naszym kraju. Z początkie...
04/02/2026

Słońce nie próżnuje! Mieliśmy piękny rozbłysk w styczniu, który dał nam silną zorzę widoczną w naszym kraju. Z początkiem lutego na tarczy pojawił się nowy obszar aktywny, 14366, który bardzo szybko przybrał niezwykle złożoną magnetycznie postać. Generuje on mnóstwo rozbłysków. 2 lutego jeden z nich osiągnął klasę X8. W ciągu 4 dni pojawiło się łącznie aż 7 rozbłysków klasy X, w tym jeden dziś, zaraz po 14:00 naszego czasu.

Sytuacja robi się ciekawa, gdyż obszar aktywny jest już widoczny blisko centralnego południka, co daje spore szanse na wyrzucenie CME w stronę Ziemi. Dzisiejszy rozbłysk jednak nie wydaje się być źródłem takiego wyrzutu materii. Obserwacje z koronografu LASCO niczego specjalnie nie pokazały.

Dziś dzielimy się także naszymi własnymi obserwacjami! W Białkowie właśnie przygotowuje się do pracy nowy radioteleskop, ROSIE, który będzie w sposób ciągły monitorował aktywność Słońca. Udało się nam zarejestrować emisję radiową z dzisiejszego rozbłysku X4. Wkrótce dane z ROSIE będą dostępne publicznie

W niedzielę, około 19:00 naszego czasu, na Słońcu pojawił się rozbłysk najwyższej klasy X. Ulokowany blisko środka tarcz...
21/01/2026

W niedzielę, około 19:00 naszego czasu, na Słońcu pojawił się rozbłysk najwyższej klasy X. Ulokowany blisko środka tarczy Słońca wygenerował silny koronalny wyrzut materii (CME), który już następnego dnia dotarł do Ziemi i wywołał spektakularną burzę magnetyczną oraz wyjątkowo rozlaną zorzę polarną. W poniedziałkową noc, około 22:00, zorza była nawet widziana w centrach dużych miast, co jest ogromną rzadkością. Zwykle, aby zobaczyć zorze w Polsce należy uciec z miasta.

Burza magnetyczna trwała ponad dobę, i jeszcze wczoraj można było spokojnie oglądać zorzę po północnej stronie horyzontu. Tu dzielimy się zdjęciami prof. Rudawego wykonanymi ze Wzgórz Trzebnickich.

Same zorze polarne wywoływane są przez cząstki elementarne, zwykle elektrony, które wpadają do naszej atmosfery od strony biegunów magnetycznych Ziemi. Kiedy koronalny wyrzut materii dociera do nas, dosłownie szarpie naszą magnetosferą, wywołując burze magnetyczne. Daje to efekt szybkich zmian mierzone natężenia pola magnetycznego. Zmiany te są w stanie indukować prądy w układach elektrycznych. Dziś, po wielu latach doświadczeń wiemy, że najgorsze skutki generują się na bardzo długich przewodnikach. Dotyczy to linii przesyłowych i rurociągów, kiedyś także międzykontynentalnych liniach telegraficznych. Dziś te systemy musza być budowane tak, aby uchronić nas przed skutkami silnych burz magnetycznych, jednak jesteśmy świadomi tego, że ze 2-3 razy na stulecie Słońce potrafi wygenerować naprawdę imponujące CME, przy którym nasze zabezpieczenia mogą się okazać niewystarczająco skuteczne. Na razie jednak możemy podziwiać efekty zórz polarnych, które nie stanowią dla nas żadnego zagrożenia.

Świecenie zorzowe pojawia się zwykle na dość dużych wysokościach, zwykle ponad 100 km nad powierzchnia Ziemi. Ta wysokość powoduje, że nawet gdy owal zorzowy świeci tylko nad południową Skandynawią, spokojnie widzimy te zorze nad północnym horyzontem z całej Polski. W poniedziałkowy wieczór widzieliśmy jednak zorze w zenicie, co oznacza, że 'światła północy' tańczyły bezpośrednio nad nami :)

Bardzo często pojawiają się pytania: a kiedy następna? Na to pytanie niestety nie ma łatwej odpowiedzi. Aktywność słoneczna ma wyraźnie losowy, turbulentny charakter. Bardzo silne rozbłyski, generujące potężne CME są akurat rzadkimi zjawiskami. Mimo wielu lat badań nie istnieje żaden model, który rozsądnie przewidziałby powstanie silnego rozbłysku na dłużej niż 12 godzin w przyszłość. Gdy pojawi się silne CME skierowane w nasza stronę, wiemy że zwykle za 2-3 dni będziemy mieć zorze. Jeśli chcecie być ostrzegani o możliwości wystąpienia zórz polecamy aplikacje zorzowe na telefony, lub śledzenie stron poświęconych tzw. pogodzie kosmicznej. Zwracajcie uwagę na prognozy indeksu Kp!

Na święto Epifanii (Trzech Króli) dzielimy się zdjęciem kolejnej komety uzyskanym w naszym obserwatorium. To C/2025 K1 A...
06/01/2026

Na święto Epifanii (Trzech Króli) dzielimy się zdjęciem kolejnej komety uzyskanym w naszym obserwatorium. To C/2025 K1 ATLAS, proszę nie mylić z 3I/ATLAS. Ten skrót identyfikuje robotyczną sieć obserwatoriów zorientowaną na odkrywanie obiektów o orbitach bliskich ziemskiej. Wiele odkrytych przez ten system obiektów ma w swojej nazwie ten skrót.

C/2025 K1 jest ciekawym obiektem pochodzącym z obłoku Oorta. W październiku przeszdł w odległosści 1/3 AU od Słońca i rozpadł sie na 4 fragmenty. Na naszym zdjęciu wyraźnie widać dwa z nich. Wygląda na to, że wszystkie cztery zostaną wurzucone z Układu Słonecznego. Obiekt ten wykazał również anomalie składu chemicznego, jest uboższy w związki węgla. Jak widać, nawet nasze własne komety potrafią być anomalne. Jeśli więc natkniecie się na kolejnego niusa o anomalności komety 3I/ATLAS (nie mylić z tą) i dopatrywaniem się w tym nienatiralnego pochodzenia, śmiejcie się z chciwych mediów i żałujcie naiwnych.

A dlaczego na dzisiejsze święto piszemy o komecie? W historii astronomii pojawiło się kilka prób naturalnej interpretacji gwiazdy betlejemskiej. Wśród nich jest też wymieniana pewna kometa z 5 roku pne. Czy to poprawna interpretacja nie wiemy. Opis z ewangelii Mateusza jest opowieścią teologiczną a nie fachową obserwacją astronomiczną. Rozstrzygnąć sie nie da, ale możliwość takiej interpretacji istnieje.

Adres

Kopernika 11
Wroclaw
51-622

Telefon

+48713378060

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Instytut Astronomiczny Uniwersytetu Wrocławskiego umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Instytut Astronomiczny Uniwersytetu Wrocławskiego:

Udostępnij

Kategoria